Mniejszy znaczy bardziej ekonomiczny

Duże, okazałe wille na pewno robią wrażenie, jednak są bardzo drogie zarówno w budowie, jak i późniejszym utrzymaniu. W przypadku ekologicznego budownictwa stawia się na budynki małe, o niewielkiej powierzchni, którą trzeba będzie ogrzać. Im mniej metrów kwadratowych zostanie przeznaczonych na eksploatację, tym łatwiej będzie wyprodukować ciepło i energię dla takiego domu. W regionach, w których występuje klimat umiarkowany, w tym także i w Polsce, trudno jest z promieniowania słonecznego wytworzyć tyle energii, by zaopatrzyć budynek w ciepło i prąd przez cały rok.

Bez względu zatem na wielkość budynku, zawsze konieczna jest instalacja dodatkowych źródeł ciepła i energii. Jednak stawiając domy o mniejszej powierzchni użytkowej zmniejsza się jednocześnie zapotrzebowanie na energię potrzebną w jego eksploatacji. Buduje się oczywiście energooszczędne i pasywne budynki wielkich gabarytów, ale dotyczy to zazwyczaj miejsc użytku publicznego, np. centrów handlowych czy hoteli.

W przypadku jednak domów jednorodzinnych im budynek jest mniejszy, tym bardziej ekonomiczny w eksploatacji.